W świecie efektów motyla
Postanowiłem odpocząć od polityki kilka dni przynajmniej. Wzięło mnie już obrzydzenie. Powstała jakaś bariera przeciwko komentowaniu wpisów na poziomie niedorozwoja, wynurzeń wojennego zbrodniarza czy chamówy rządzącej jaczejki. Kupiłem po bodaj…