Niestety nie udało mi się dotrwać do końca tego finału Eurowizji. Uśpiłem się po fajnym drinku w okolicach 23. Emocje jak na grzybobraniu. Publika wyje po każdym marnym na ogół występie. Jak zwykle trochę niestandardowych komentów:

-Po usłyszeniu naszych kandydatów na preselekcji orzekłem że ta Blanka najbardziej się nadaje. Jest melodia, jakieś tam ruchy sceniczne przypominające taniec, trochę golizny. Nic lepszego tam nie widziałem. Ucieszyłem się więc że wygrała

-Wczoraj oglądając finał orzekłem że ta Szwedka jest najlepsza. Nie żeby mnie rzuciła na kolana, ale wydawała mi się w tym morzu miernoty najlepsza. Więc ucieszyłem się po raz drugi że moje gusta się pokrywają z widzami

-Nasza Blanka 19. Głównie dzięki kurtuazyjnym punktom od Ukraińców. Od zawsze wiadomo że te głosowania mają niewiele wspólnego z obiektywizmem. A nas specjalnie nie lubią. Rzeczywiście nie ma wstydu ale i szału też nie ma. Trudno jest krytykować bo zaraz powiedzą że hejt. Moim zdaniem za dużo golizny, brak jakichkolwiek odniesień do naszej kultury, i rację ma Pawłowicz pytając dlaczego nie po polsku. Mam takie wrażenie że Europa wychodzi z tego lewackiego amoku i szuka jakichś głębszych treści i wykonawców wybitnych

-Moje gusta są nieobiektywne ponieważ jestem od pewnego czasu fanem Szwedów i Szwecji. ABBA, Sophie Zelmani, kosiarki, traktorki, Spotify, pompa ciepła. To wszystko hula bezobsługowo. Jak oni coś zrobią i wystawią to ma klasę. Ta Loreen też taka jest. Wybitna wokalistka z utworem może nie wybitnym ale dobrym. Cieszy to, że została doceniona bo na tym bezrybiu to kawał smakowitej ryby

-Wrażenie ogólne mam pozytywne. Nasza Bejba zakwalifikowała się do finału gdzie wprawdzie zginęła w tłumie przeciętności ale wstydu nie było. Wytknęli nam jedynie delikatnie pewną wulgarność z “My Słowianie” i zbytnią goliznę. Te zarzuty należy przyjąć na klatę i akurat ja się z nimi zgadzam. Wygrała ta co powinna z utworem nie byle jakim, wszelakie zboczenia zeszły na margines

Wniosek jest taki, że Europa wraca do utworów ambitniejszych i ceni wykonawców którzy coś już potrafią. Przegapiliśmy ten trend i trzeba nadrabiać zaległości żeby nie zostać w odmętach Disco Polo i anglosaskiej rąbanki. Fajna ta Loreen jest. Romantyczna i wybitny wokal

Nadejdzie dzień kiedy odnajdziemy naszą drogę. Skrzypce zagrają, anioły zapłaczą kiedy gwiazdy się zrównają będę tam. Nie obchodzi mnie ból, przejdę przez ogień i deszcz by być bliżej ciebie. Wryłeś się we mnie jak tatuaż


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *