Tabloid “Fakt” podaje że zagraniczne banki zalecają aby mieć w domu trochę gotówki bo może nastąpić awaria terminali albo inny kataklizm. To info nie budzi większych kontrowersji natomiast kwoty które podają już mogą u niektórych spowodować atak śmiechu. Mianowicie w Holandii zalecają mieć w skarpetce ok. 300 zł a w Szwecji 400. Czyli na jedne skromne zakupy bez alkoholu bo tam kosztuje tyle jedna flaszka porządnej whisky. No ale i tak jest to pewien przełom w lewackim świecie bo do tej pory trzymanie takiej gotówki w skarpetce było niemile widziane i wysoce podejrzane. Jak żyć i jak spać spokojnie z taką gotówką?
Na DGP piszą o wejściu smoka na polski rynek Denzy Z9GT. Auta elektrycznego które ładuje się w 5 minut. Owoc współpracy Daimlera i chińskiej marki BYD. Bateria o pojemności 122kWh, zasięg 800 km, trzy silniki elektryczne o mocy sumarycznej 950 KM. 3 sekundy do setki. Tylko że diabeł tkwi w szczegółach: Ile to auto kosztuje? Czy aby prędzej nie zakopie się pod ziemię niż zrobi setkę w 3 sekundy? Gdzie ono znajdzie ładowarkę o niebotycznej mocy 1500 kW która naładuje mu tą gigantyczną baterię w 5 minut? Tyle futurystyki. Jako fan aut elektrycznych coś tam dorzucę w temacie z autopsji
–Benzyna drożeje, ropa jeszcze bardziej. Czy nastąpi boom na elektryki? Wątpię. Już widzę że kWh w ładowarkach też drożeje i gdzieniegdzie kosztuje już 3,5 zł. Jeśli w przeciętnym elektryku spalanie wynosi 20kWh na setkę to koszt przejechania 100 km to 70 zł. Czyli drożej jak Dieslem nawet po podwyżkach
–Tylko że można ładować taniej a tankować niekoniecznie. Ba. Można ładować na taryfie nocnej albo z fotowoltaiki co już daje elektrykom gigantyczną przewagę
–Tu i teraz auta spalinowe mają przewagę ale tendencje są dla nich niekorzystne. Ropa tanieć nie będzie, zasoby nie są nieograniczone. A sieć ładowarek z różnych wiatraków, paneli, biomasy się rozwija w szybkim tempie. Już ładowanie w garażu z fotowoltaiki staje się bezkonkurencyjne cenowo. I tu nawet nie chodzi o ekologię ale o ekonomię.
–Obawy o trwałość baterii okazują się nieuzasadnione. Widzę na otomoto.pl Tesle za 30 tysięcy z przebiegiem 200 tysięcy, Leafy grubo ponad stówa. Za chwilę każdy tam znajdzie coś dla siebie za nieduże pieniądze. Najciekawsze są te auta poobijane które można ogarnąć za nieduże pieniądze jeśli ktoś ma trochę sprytu
–Piętą Achillesową tych aut jest zasięg. To prawda że stówa jak to było realnie dotąd to mało. Jedynie wokół komina. Jeśli natomiast obecnie standardem jest 400 to już wystarcza. Można robić wypady w promieniu 150 km co jest wystarczające a nad morze raz w roku też można jechać planując jedno ładowanie które trwa tyle co toaleta i wypicie kawy
–Dopłaty do elektryków się skończyły. I dobrze. Jeśli dali komuś na zakup elektryka to innemu musieli zabrać. W socjalizmie ta brutalna prawda nie dociera do decydenta. Żeby było śmieszniej to te pieniądze poszły na zakup aut głównie chińskich, japońskich i koreańskich. I teraz płaczą że pada produkcja aut w Europie. Nawet budżetowa Dacia Spring jest produkowana w Chinach
–Teza że świat zmierza w kierunku całkowitego odrzucenia silników benzynowych i nawet hybrydy nie są już mile widziane na rynku samochodowym jest nieprawdziwa. Jeszcze długo będziemy jeździć spalinowymi. Zwłaszcza transport ciężki nie może bazować na bateriach których pojemności i gęstość jest zbyt mała. A jeśli ktoś mówi o czołgach na baterię to już budzi rozbawienie. Tym niemniej ten proces trwa i kijem Wisły nie ma sensu zawracać
–Dostrzegalna jest nisza na rynku w temacie tanich aut elektrycznych. Żeby skoczyć do sklepu po bułki, do fryzjera czy po bachora do szkoły niekoniecznie trzeba wyciągać z garażu dwutonową limuzynę. Taki mały wehikuł z kierownicą, gazem i hamulcem. Koncerny prześcigają się w różnych bajerach a unijne kacyki wymyślają coraz to głupsze wymagania
–W temacie Izery pisiory poniosły porażkę ale jeszcze większą ponosi obecny reżim. Z tego nic nie będzie bo to jest kopanie się z koniami. Natomiast nie widać wsparcia dla tych co już produkują te cacka w Polsce a jest ich sporo. Avenger Tychy, Leapmotor, Zgorzelec, Kleszczów, Września
–Ciągle nachodzi mnie refleksja i pytam niczym małe dziecko: Czemu te auta są zwożone tutaj na statkach gdzieś tam z Chin, Japonii, Korei a nie są tutaj produkowane? Kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy i dlaczego nadal ci ludzie rządzą i wydaje im się że są wielcy i robią nam dobrze?
Jeszcze jeden majstersztyk AI. Całuski dla słoneczek guciowych. Tak się zastanawiam co by powiedzieli ci jurorzy MBTM jakby ktoś taki tam zaśpiewał. Nie chcę być złośliwy ale nikogo wybitnego tam nie widzę a w pamięci mi zostanie z tego znany szlagwort: Wyp..laj