Niezbyt entuzjastycznie podchodzę już do tych wyjazdów świątecznych od pewnego czasu. Łaziło się po górach, chodziło na różne spędy, grille. Kiełbasa, karkówka, coś słodkiego jeszcze i gorzała. No nie. Nie te lata, nie te podroby. Jakiś spacer po parku, jakiś koncert orkiestry dętej, wieczorem skromna potańcówka, jakiś delikatny drink. Najchętniej sama czyściocha bo poprawia trawienie i bez negatywnych konsekwencji. I powrót do szarej rzeczywistości staje się nawet przyjemny
Zerkam na portale. Już dawno doszedłem do wniosku że mamy do czynienia z jakimś problemem medycznym. Trolli nie powinno się żywić polemiką. Widzę że coraz więcej komentatorów tak uważa co mnie cieszy. Wyrażę jedynie szacunek dla pana prezydenta i Pierwszej Damy za postawę podczas tych wszystkich uroczystości 1-3 maja. Wracam jednak do problemów dnia codziennego. Mam takie wrażenie bowiem że to co się dzieje w polityce woła o pomstę. Tak nędznej, patologicznej władzy nie mieliśmy nigdy. Natomiast póki co rzeczywistość nie jest najgorsza. Utyskiwanie na kolejki pod Śnieżką czy Giewontem świadczą jedynie o dobrobycie. Rada jest jedna. Łazić po mniej uczęszczanych szlakach
–System kaucyjny pod egidą tego nieszczęścia zwanego Siemens-Kluską pada. Kto zapłaci 50 groszy za ten kawałek plastiku? Sprawa jest prosta. Przechodzimy na pojemniki pięciolitrowe i te wszystkie nie objęte kaucją. Pojawiły się już albo są od dawna wody mineralne w większych pojemnikach bez kaucji. Potem butlę się zgniata i do worka z plastikiem
–Piszą na “Insiderze” że ceny spadają. 2% w ciągu tygodnia. Jak dla mnie nic nie spada ani nie rośnie od lat. Inaczej. Postęp techniczny powoduje że za te same pieniądze przykładowo 1000 zł kupię bardziej wypasiony telewizor czy smartfon. Natomiast bułka od zawsze kosztowała ok 1 zł, chleb 4 zł zeszyt 1 zł a masło 4 zł. Mam szacunek do handlowców że potrafią zapewniać takie ceny że można żyć a władza nie umie tego spieprzyć bo nic innego nie potrafią. Ba. Nie pamiętam aby schab można było kupić za 8 zł kilo kiedykolwiek a ziemniaki po 99 groszy
–Podatek na smartfony bo można słuchać na nich muzyki. A jak ktoś nie słucha? To tak jak z abonamentem RTV. Płacisz na plugawą, ordynarną propagandę w TVP pomimo że nie oglądasz i się nią brzydzisz. Brak słów
–Leją krokodyle łzy że Polactwo nie chce ratować inwestorów krypto. Mamy do czynienia z dobrowolnym podejmowaniem wysokiego ryzyka w zamian za szansę szybkiego zysku. Możesz zyskać, możesz stracić jak w kasynie czy u bukmacherów. Jeśli stracisz to podatnik ma ci zwracać utraconą kasę? Przepraszam bardzo. Państwo tego nie gwarantuje. Fala negatywnych reakcji wobec nich? Nie zauważyłem. Raczej politowanie. Nie takie nieszczęścia chodzą po ludziach. Najczęstsze reakcje? Nie mój cyrk, nie moje małpy. Zlikwidować? Spokojnie. To jest podmiot działający na całym niemal świecie. 750 milionów ludzi, w Polsce ok. 3 miliony. Jedyne co państwo powinno z tym zrobić to porządnie opodatkować i ciągnąć kasę z tego hazardu tak samo jak z Lotto czy kasyn
–Idę do dentysty. Trochę się boję ale wiem że porządnie znieczulają. Na fundusz nawet gadać nie chcą, ale prywatnie to już inna rozmowa. Rządząca junta rozłożyła tą służbę zdrowia i dziękować Bogu że jeszcze istnieje ten sektor prywatny. Normalnie ich kocham i oni mnie też kochają bo przychodzę i płacę. Nikt nikomu łaski nie robi i żaden pośrednik nie jest potrzebny
Póki co można się u mnie rozkoszować bajecznymi dźwiękami. Zabiorą nam to? Całkiem możliwe, trzeba być na to gotowym. Póki co letnie wino. Mam wrażenie że nie o wino tu chodzi