Pan Prezydent powołał zespół do napisania nowej konstytucji. To że jest taka potrzeba chyba nikt nie wątpi. Ta obecna może i nie była najgorsza na minione czasy ale przecież każdy widzi że mamy dwuwładzę nieznośną do utrzymania i sto innych niedookreślonych rzeczy. Nie tylko na tym najwyższym szczeblu gdzie kompetencje się nakładają ale także w terenie gdzie gminy z powiatami wyrywają sobie różne podmioty i kompetencje. Parę uwag

Kosiniak Kamysz chce wpisania członkostwa w UE do konstytucji. Jeszcze nie tak dawno byli tacy co wpisywali tam sojusz z ZSRR po wieczne czasy. Teraz chcą nas wpakować pod kuratelę Berlina. Nie ma takich słów w języku ludzi cywilizowanych żeby określić tego gamonia

W składzie prezydenckiego zespołu wchodzi prof. Piotrowski. Budzi to moje zaufanie i daje gwarancję że będzie to profesjonalny projekt

System kanclerski czy prezydencki? Raczej prezydencki choć nie ma się co spinać przy tym. Może być normalny rządzący premier a prezydent niczym król, autorytet, głowa państwa robiąca za misia do selfie. W każdym razie trzeba zakończyć ten czas dwuwładzy gdzie jest dowódca i zwierzchnik. Kompetencje się nakładają i rządzi ten kto ma większy tupet i wybrał większych łajdaków

Najgorsze jest to, że ludzie którzy mają konstytucję w poważaniu, bezczelnie łamią jej zapisy każdego niemal dnia przypisują to innym. Tutaj zagadka: Jaka to przypadłość? “Nieświadomy mechanizm obronny w którym przypisujemy innym własne, nieakceptowane uczucia, cechy, myśli lub motywacje często o negatywnym charakterze. Sposób unikania konfrontacji z własnymi słabościami, co zniekształca rzeczywistość i może prowadzić do konfliktów”

Szanse na uchwalenie nowej ustawy zasadniczej w obecnym Sejmie są bliskie zeru. Obecny reżim nie jest tym zainteresowany. Ich interesuje budowa czegoś na modłę Generalnej Guberni bis czy jak kto woli europejskiego para-państwa gdzie tak naprawdę żadne zasady ani prawa nie obowiązują. Prawo to kaprys europejskiego urzędnika będącego na usługach Berlina

Pan prezydent dobrze wie że ten najgorszy rząd odejdzie i stworzą się warunki do uchwalenia nowej ustawy zasadniczej. I trudno się z nim nie zgodzić. Ten czarny sen polskiej demokracji kiedyś się skończy. To nie jest pytanie “czy” tylko “kiedy”? Tak samo jak skończyła się okupacja, stalinowski terror czy stan wojenny. Jest potrzeba napisania nowej konstytucji i tylko człowiek złej woli może to kwestionować

Trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie. Dyskusja na temat uchwalania prawa z kimś kto nielegalne przejął media publiczne, nielegalne odwołał prokuratora krajowego, nie uznaje wyroków Trybunału Konstytucyjnego, nie uznaje prezydenckich prerogatyw, nielegalne pozbawił mandatu poselskiego dwóch posłów jest pozbawiona sensu. Jedynym ich rozmówcą powinien być prokurator

I tyle Generalnie jest pięknie. Jest ciepło, czas sadzić pomidory już. Pytanie które mnie męczy jest takie czy obecny reżim trwale skundli to państwo czy uda się to odkręcić? To jest zagrożenie na każdym możliwym froncie: Finanse, suwerenność, wojsko, bezpieczeństwo, praworządność, sądownictwo, nepotyzm itd. Mnie tam to w sumie wali. Jakoś swoich dni dożyję. Tylko szkoda Polski, szkoda tych młodych ludzi którzy patrzą na tą zdegenerowaną władzę i biorą z niej przykład

Mój ulubiony Dylan. Absolutnie pyszne i zachwycające nadal, na wieki wieków

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *