Oglądałem wyrywkowo ten opolski festiwal. Siła przyzwyczajenia. Więc dorzucam swoje trzy grosze
–Przypomniał mi się bojkot TVP Kurski w roku 2017. Obecnie nikomu nie przeszkadza to, że TVP została przejęta bandycko przez politycznych gangsterów. Artyści tłumnie się zjawili. Media wcale nie są upolitycznione obecnie? Cały czas to kołacze się z tyłu głowy
–Czy Lady Pank to uratowali? Nie sądzę. Jest to pewien fenomen. Od 45 lat śpiewają te same piosenki i one się podobają. Gdyby tak dawać koniowi tą samą karmę przez 45 lat to on zapewne już dawno by zdechł. Ja tam nawet ich lubię. Zrobili swoje. Gitara Borysewicza wciąż znakomita. Legitymizują to bezprawie? Dałbym im spokój. Te same hiciory które lud zna i śpiewa razem z nimi. Dziadki trzymają się w formie, Panas daje radę a Borysewicz panuje nad tym wszystkim i wrzuca fantazyjne gitarowe wstawki. Ich bym się nie czepiał
–Ralph Kamiński. Nie jestem fanem dokuczania ludziom mającym problemy z tożsamością płciową czy deficytami intelektualnymi. To są nieszczęścia. Natomiast wedle mojego gustu jest piosenkarzem przeciętnym by nie powiedzieć słabiutkim. Nie ma hiciora który by porywał publiczność czy wzbudzał zachwyt abym to wrzucał na kolumny czy podczas jazdy samochodem. Konferansjer? Nie żartujmy. Oni są tam na ogół jak piąte koła u wozu
–Kabareciarze. Mam wrażenie (być może mylne) że są to pieszczochy władzy. Inaczej by im nie dali tam zarobić na chleb. Sprawiają wrażenie propagandystów lewactwa. Mają zakodowaną nienawiść do chrześcijan, księży. Wysokość gaży jest jakby uzależniona od ilości kpin z opozycji i głębokości wchodzenia do tyłka władzy. Kpią z Donalda? Owszem. Ale tego zza oceanu. Jesteśmy krajem gdzie nieśmieszni kabareciarze szydzą z Prezydenta w telewizji publicznej i jednocześnie kochają niemieckiego namiestnika na stolcu premiera
–Ogólne wrażenie mam katastrofalne. Sorry. Nie powstała ostatnio żadna przyzwoita piosenka którą można by sobie zanucić przy goleniu albo odtworzyć w aucie. A te stare hiciory zostały na ogół zmasakrowane. Ważniejsze jest kto w czym wyszedł i ile dupy odsłonił. Czy założyła haltery czy stringi. Twarze zmasakrowane przez różne botoxy i wydaje im się że tego nie widać
–Gdzie tkwi problem? Wydaje mi się że w selekcji. Oglądam te castingi typu VOP, MBTM i inne talent show. Ktokolwiek tam zaśpiewa jakąś przyzwoitą piosenkę odpada w przedbiegach. A bo to disco polo, tandeta. Generalnie wygrywają ci co nie powinni wygrać
–Owszem, są talenty które umieją śpiewać. Jak Szemplińska czy Steczkowska. Co z tego jak wychodzą i śpiewają jakieś trudne partie z solfeża bez większej wartości muzycznej? W dodatku okraszone to jest tandetną choreografią odwołującą się do wyobraźni seksualnej widza. Gołą dupą i ruchami frykcyjnymi nie nadrobisz braku dobrej muzy. Czemu Kozidrak jest nadal ceniona? Bo prócz głosu (4 oktawy) ma kompozycje i gitarowe solówki swojego nieżyjącego już brata głównie. Same oktawy to jak komputer bez oprogramowania. Bezużyteczna kupa złomu
–Pałeczkę przejmuje AI. Oni to już czują że to monstrum potrafi stworzyć coś po stokroć piękniejszego. Sprawa domagania się pieniędzy od podatnika przez nich wygląda słabo. Nie płaciłeś ZUS? Nie ma emerytury. Satrapa wyrządził im wielką krzywdę napuszczając ludzi na nich. Przecież oni na ogół nie domagają się niczego bo ten prawdziwy artysta, człowiek wrażliwy ma z czego żyć i nie ma czelności sięgać po pieniądz podatnika. Koncertuje do śmierci, ma jakąś tam emeryturę czy zabezpieczone środki na starość. To są ludzie majętni. Problem dotyczy jedynie pseudo-artystów którzy z racji kiepskich swoich produktów wegetują. Nie jesteś w stanie wyżyć ze swojej twórczości? Tysiące ludzi każdego dnia zmienia branżę a swoje artystyczne smykałki zamienia w hobby. To nie jest tak że śpiewam ładnie i kasa należy mi się jak psu micha
–Czy jest w tym coś pozytywnego? Jest. Otóż oglądałem to na 85 calowym monstrum. Rzeczy typu jakość obrazu, rozdzielczość, kolorystyka, ujęcia czasami zapierały dech w piersiach. Zdecydowany przerost formy nad treścią. Kompletna amatorszczyzna ubrana w kolorowe szaty
Wspomniane ostatnio “Drzwi”. Dzieło Skawińskiego i Chylińskiej. Fanem jej ostatnio nie jestem. Ale to co stworzyli jest genialne. Takie autentyczne, surowe. Dowodzi że Skawiński jest moim zdaniem słusznie w 10 najlepszych polskich gitarzystów