I tak oto temperatura zjechała z 34 na 14 stopni. Można odetchnąć z ulgą. Zbiornik na deszczówkę zapełnił się znów wodą i wracamy do normalności. Za chwilę Hanki czyli zimne noce i poranki i klimatyści mogą spokojnie wracać do swoich nor. Koniec “ocieplenia”. Owszem, tam gdzie jest zwarta zabudowa jak w Starachowicach czy Stalowej Woli woda poczyniła trochę strat, gdzieś tam zerwało kiepski dach ale to przecież nie są jakieś anomalie. Radzę przyjrzeć się wstecz tym wszystkim alertom i zastanowić się czy aby nie jest to spam mający na celu… No właśnie. O co im chodzi? Po co te strachy na lachy czyli groźby, ostrzeżenia którymi nie należy się przejmować ponieważ są one mało realne, przesadzone i nieskuteczne. Przypomniał mi się dziadek który przez całe życie patrzył w niebo i wyglądał deszczu bo od niego zależały jego plony. Susza stanowiła widmo głodu. Mawiał że wszędzie dolało, a u nas poskąpiło. Tak też było i tym razem. Mało deszczu, ale już nie ma co marudzić. Czyli jest high life więc w upragnionym chłodzie skomentuję parę wydarzeń

Anna Lewandowska ma problem z przeprowadzką do Chicago. Chyba każdy miałby problem jak z rodziną trzeba się przeprowadzić na drugą półkulę mając zapuszczone korzenie i nie ma się już 18 lat. To dokuczanie jej jest moim zdaniem nieuzasadnione. Też dzielę się pewnymi sprawami z życia prywatnego i nie widzę w tym nic złego. Ostatnio czytałem że ona ma tam ciekawego “tancerza” i zdaje się o to jej głównie chodzi. Robert powinien to zakończyć i to jest dobry moment

-Fiasko rozliczeń. Stworzyli sobie świat gdzie jest rasa panów dla których wszelakie przywileje, niewolnicy którzy na nich powinni tyrać i współcześni Żydzi czyli pisiory których trzeba wytępić. Trzeba oddać szacunek tej części wymiaru sprawiedliwości która nie daje się zaangażować w tą polityczną hucpę. Kaczyński uniewinniony, Ziobro się śmieje w USA bo go “aresztowali”. Każdy widzi że te zarzuty są bezpodstawne i sfabrykowane a cała sprawa stanowi polityczną zemstę. Polityczne monstrum zbudowane na insynuacjach się wali

Jeszcze nie tak dawno temu oburzaliśmy się ma Rosjan że wyzywają tego ukraińskiego Lorda Farquaada od nazistów. Nie trzeba było długo czekać żeby wyszło szydło z worka. Czczenie banderowskich band kwalifikuje go jednoznacznie w gronie nazistów i wszelkie rozmowy z nimi powinny być wstrzymane. Zostawiłbym go Rosjanom i Brukseli a nade wszystko samym Ukraińcom których wyłapuje w łapankach i pitoli: “Zapewne wielu z Was zginie, ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów”. Rzeczywiście on jest gotów na poświęcenie nawet wszystkich Ukraińców żeby osiągnąć swój cel czyli utrzymanie się przy władzy, możliwość latania po świecie i pajacowania

Służba zdrowia. Sympatyczny Janek Rokita mówi mniej więcej to co ja choć nie do końca. Prawdą jest że satrapa nie jest w stanie tego zreformować ani czegokolwiek innego. Dyskusja jest bezprzedmiotowa. Trzeba się modlić aby dobry Bóg zabrał to nieszczęście które tu zesłał i tyle

Słówko jeszcze o Comfortably Numb. Wygodnie odrętwiały czyli wrażenie po zastrzyku uspokajającym. Bodaj najważniejszy utwór The Wall z podobno najpiękniejszą solówką w historii rocka. Mamy taką oto sytuację: Gwiazda rocka przytłoczona brzemieniem sławy leży tuż przed koncertem lekko zawiana po używkach w pokoju hotelowym. Dostaje zastrzyk w postaci środka uspokajającego żeby mógł zagrać koncert. Wspomniane kultowe solo od 4.30

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *