Rozłam w PiS się dokonał. Wywołał spore zamieszanie i dezorientację. Wielu z nas pisiorów i innych sympatyków prawicy czuje się zdezorientowana i ma problem z określeniem się w tej sytuacji. Wspierać ten nowy polityczny byt czy ich hejtować za podział prawicy?

Powiedzieć że sondaże nie opisują tylko kreują rzeczywistość to nic nie powiedzieć. Na początku dawali im 7-8%, obecnie klasyfikują ich pod progiem. Widocznie jakiś wpływowy kacyk rzucił hasło typu: No wicie rozumicie towarzysze ten Morawiecki jest groźny. Wolimy stary układ. Kaczyński jest słaby a z nim możemy mieć problemy. Już samo zestawienie tego trolla z Pinokiem budzi konsternację i otrzeźwienie. Zróbcie parę sondaży tak, żeby było dobrze. Rzucimy wam na to trochę grosza. Powiedzmy sobie uczciwie. Te wszystkie sondaże są gówno warte. Czyli mniej więcej tyle co prognoza pogody na klika dni do przodu

Rozłam w Konfederacji odbył się bardziej spokojnie i elegancko co trzeba im przyznać. Takie ruchy w polityce są naturalne i z przerażeniem obserwuję jak niektórzy rzucają się niczym przysłowiowe gówno w przeręblu

Spór narastał od lat na płaszczyźnie personalnej i programowej. Personalnie Sasin z Morawieckim chwycili się za gardła w sprawie wyborów kopertowych i się zaczęło. Śmiem twierdzić że racja jest po stronie Pinokia. Narastał też konflikt Morawieckiego z Ziobrą i jego ugrupowaniem. To są dwie różne wizje Polski. Jedni uważają że Polska powinna układać się z Brukselą i tam twardo walczyć o swoje interesy a inni chcą wychodzić. To są spory fundamentalne w których jest mi ciężko się określić ale jeśli by mi ktoś podpalał pięty to staję po stronie Morawieckiego. To nie jest czas na wychodzenie z UE. Wróg jest gdzie indziej

Musi być ktoś kto stanie naprzeciw rządzącej kamaryli z szansą na sukces. Obawiam się że ci co zostali w PiS takiego zawodnika nie mają. Tam każdy boi się wychylić bo zaraz dostanie w dziób od Kaczyńskiego jak Czarnek kiedy to się odezwał nie tak jak trzeba w sprawie Ukrainy. Sam Kaczyński też jest niezdolny już do podjęcia wyzwania. Sorry. Przypomina schyłkowy okres Breżniewa

Należy odnotować znakomite ruchy pana prezydenta. Ułaskawienia czyli przywracanie ELEMENTARNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI, skierowanie ewidentnie NIEKONSTYTUCYJNEJ ustawy o podatku od zysków koncernów paliwowych do TK jak i stosunek do tego rozłamu. Nie ingeruje w spory partyjne ale rozmawia ze wszystkimi. Jest znakomitym czynnikiem stabilizującym prawą stronę sceny politycznej. Staje się mężem opatrznościowym polskiej prawicy wyraźnie pogubionej i rozbitej

Kukiz dołącza do R+. “Nie możemy pozwolić umrzeć temu projektowi”. Jakoś tak dziwnie mam od zawsze sympatię do niego. Gorąca prośba jest taka żeby już więcej na drabinę nie wchodził

Spokojnie. Niestety przyspieszone wybory na jesień stają się nierealne. Na wiosnę też chyba nie nad czym należy ubolewać. Wybory za rok więc weryfikacji tych sondaży nie będzie więc hulaj dusza piekła nie ma

Zmarł Andrzej Morozowski. W obliczu śmierci te spory wydają się groteskowe. Stał po drugiej stronie barykady i trudno wydusić z siebie dobre słowo. Miałem wrażenie graniczące z pewnością że zaglądał na tą moją witrynę i czerpał z niej inspirację. Jako że kocham każdego kto tu zagląda nie jestem w stanie wydusić słowa krytyki. Niechże oceni go ten Przedwieczny. Cóż ja, człowiek nieszczęsny ze swoim rozdarciem wobec tajemnicy istnienia? Ale mam na temat tego reżimu który wspierał zdanie wyrobione. To wszystko nosi znamiona zbrodni. Koniec kropka

Wakacje. Boski Chris czyli mój imiennik. Przypominam że jedynym obiektem westchnień jestem tutaj ja. Nie mogę odmówić sobie przyjemności tłumaczenia i zapowiedzi. Jako gówniarzowi zawsze mi się marzyło wzorem Piotra Kaczkowskiego zapowiedzieć jakiś bajeczny wstrząsający song. Panie i panowie: Chris Norman

To była dzika kobieta. Była dzieckiem swoich czasów. Poznać ją dobrze znaczyło ją kochać. Była moją dobrą przyjaciółką. Zakochała się w nieznajomym. Lecz on traktował ją okrutnie. Miała serce anioła… Lecz nie była niczyim głupcem. Pewnej bezksiężycowej nocy śniła. Gdy przyszedł do jej łóżka, wziął ją ze złością i dzikością. Nie powiedział ani słowa. A rano czekała. Nóż, który trzymała, był taki chłodny. Miała serce anioła… Lecz nie była niczyim głupcem.

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *