Jest lato, jest ciepło. Wakacje. Jeden nad Bałtykiem, inny w Egipcie, jeszcze inny na Hula Gula. I tak rywalizują kto dalej, kto ciekawiej. Mnie to jakoś już nie kręci. Jestem w pewnym trybie i nie lubię jak mnie ktoś z niego wytrąca. Byłem w Sarbinowie wiosną i wystarczy. Czy mamy jakąś anomalię? Trochę cieplej niż zwykle bo ponad 30. Prognozy z dnia na dzień im się sprawdzają pod warunkiem że nie ma burz. Natomiast te na klika dni do przodu to już są bajki na dwoje babka wróżyła. Przykładowo jedne prognozy na piątek wskazują 41 stopni, a inne 20. No ale jak słyszę że na południu mają 51 stopni to budzi mój respekt. Do tego płonące lasy, inwazja “inżynierów z Afryki”, paliwo drastycznie drożeje. Szału nie ma. Popiszę o autach elektrycznych bo widzę na money.pl kolejny tekst gościa testującego BMW iX3. To co się dzieje z paliwem powoduje że lud pracujący miast i wsi patrzy z większą tęsknotą w stronę elektryków. Nieskromnie powiem że mam coś do powiedzenia bo przejechałem Nissanem Leafem 50 tysięcy a Hyundaiem Insterem już 10 tysięcy
–Elektryk fajne autko jest. Kto pojeździł patrzy na spalinówkę niechętnym okiem i jakby nie chce się już wracać do minionej epoki. Sytuacja zmienia się zimą. To są auta delikatne. Jeśli zima łagodna nie ma problemu. Jeśli spory mróz lepiej przeprosić się ze spalinówką z dobrym akumulatorem. No ale takie zimy to u nas ostatnio rzadkość
–Niemcy mają problem. Robią wypasione bryki za które trzeba dać ok. 300 tysięcy minimum. Marka, bajery, szmery. Podczas gdy można mieć prawie to samo za stówę. Prawdą jest że prawie czyni sporą różnicę ale kogo na to stać?
–Zasięgi. Mój Nisan Leaf miał zasięg 100 km. Realnie 80 a w zimie 60. Wystarczało bo nikt w dalszą trasę tym nie jeździł. Koło komina jedynie. Ale z czasem stało się to dokuczliwe. Zasięg Instera to 400 km przy mojej oszczędnej jeździe jest w zupełności wystarczający. Realnie 300 bo nie lubię wyjeżdżać baterii do zera. W pewnym momencie zasięg przestaje być problemem. Czy jest to 400 czy 800? Nie ma większego znaczenia. Na ogół nie robi się więcej przebiegu dziennego. Załączasz ładowanie na noc i znów jest 400
–Wesołość budzi czas ładowania. 20 godzin. 2,3kW z gniazdka. Bateria 49kWh. Robią już baterie ponad 100 kWh czyli ładowanie dwie doby. No ale to nic nie przeszkadza jeśli nie doładujesz “do pełna”
–Są spore możliwości ładowania za darmo. Z paneli fotowoltaicznych w dni słoneczne, darmowe złącza AC przy galeriach, hotelach. Wystarczy spojrzeć na mapy PlugShare z filtrem “darmowe”. Są to tematy stresujące dla tych co płacą już prawie 9 zł za litr Diesla więc wezmę mordę w kubeł bo za chwilę już nikt mnie nie będzie lubił
–Możliwość jazdy buspasem, jazda w korkach, darmowe parkingi. Nie brałbym tego pod uwagę. Jest to pewna iluzja aczkolwiek te auta w korku to inny świat jest
–Przyspieszenie do setki. To BMW niecałe 5 s. Mój Inster spokojnie poniżej 10. Wystarczy żeby zawstydzić prawie wszystkie spalinówki. Smaczkiem jest bezstopniowa stożkowa skrzynia biegów. Równomierny ciąg bez zmiany biegów
–Zużycie energii. Gość podaje 18kWh/100 km. Wydaje mi się to realne choć sądzę że jechał z nastawieniem na oszczędzanie. Ja spokojnie schodzę poniżej 12 kWh/100. Zresztą takie zużycie mi pokazuje po przejechaniu 10 tysięcy. Jeśli przyjmiemy że kWh kosztuje złotówkę to jest 12 zł na setkę. Nie ma szans. To jest nie do pobicia. Nawet jeśli jest to 18 zł na 100 km. Przy cenach w ładowarkach 3 zł za kWh to już jest ponad 40. Nie jest źle a nawet dobrze przy obecnych cenach paliwa
–Uzupełnienie baterii do 80% przy architekturze 800 V to 20 minut. Brzmi jak science fiction. Wierzę mu tylko gdzie takie ładowarki są? Tutaj należy zwrócić uwagę na świetne aktualizowane oprogramowanie wskazujące gdzie i jaka ładowarka jest w pobliżu. Za chwilę będzie ich więcej jak stacji benzynowych bo już są przy każdym Lidlu, każdej galerii, hotelu czy dystrybutorze
-Pojawia się tęsknota za prostym autem z kierownicą i hamulcem i nic więcej żeby można było skoczyć do sklepu po bułki. Zapomnij jeden z drugim. Możesz se kupić albo dwutonową kolubrynę albo auto które już prawie samo jedzie z tysiącem niepotrzebnych bajerów. Takie czasy. A tu gość wyraża tęsknotę za asystentem autonomicznej zmiany pasa ruchu na autostradzie. Po co mi kolejny niepotrzebny gadżet za moje ciężko zarobione pieniądze?
–Rekuperacja z wykorzystaniem AI. Te łopatki przy kierownicy to jednak kapitalna rzecz. Nie hamujesz tylko hamuje silnik z dobieraną siłą i ładuje baterię
–Ogrzewanie i klima. W Leafie były grzałki elektryczne. Ich załączenie wpływało znacząco na zasięg. Nie ma skąd wziąć ciepła bo silnik nie grzeje. Teraz robią pompy ciepła praktycznie bez strat na zasięgu. Wysuwane klamki? Bajer z którego się wycofują. Tak samo jak lusterka odchylające się po zbliżeniu. Tym niemniej obserwuję z otwartą gębą ten postęp. Zasięgi już prawie 1000 km, taksówki bez kierowcy, czasy ładowania tyle co wypicie kawy. Nasi przodkowie którzy nie tak dawno jeszcze odeszli cieszyli się z konia, bryczki czy wozu drabiniastego nie wierzyliby własnym oczom
-Cena tego cacka nie daje mi spokoju. Od 300 tysięcy a tak naprawdę 400. Patrząc okiem średniozamożnego Polaka to kosmos. Taki elektryk z trochę mniejszym zasięgiem kosztuje stówę a używka na rynku wtórnym 50 tysięcy. Dziękuję za uwagę. Czarno widzę i nie sądzę aby wiele pomogły te artykuły sponsorowane
–Top 10 elektryków to: BMW, Tesla, Mercedes, BYD, Skoda, VW, Audi, Leapmotor, Ford, Hyundai. No tak. Panuje przekonanie że jak se chcesz kupić porządne auto to z Niemiec. To się zmienia choć powoli. To jest marka, renoma, dostęp do części zamiennych, prestiż, niezawodność, niechęć do podejmowania ryzyka. Ja tam preferuję Japończyki i Koreańce. Wiem co mam. Kiedyś to były “nasze Fiaty ” ale ktoś ten nasz przemysł zdegradował. Na szczęście nie do końca i być może ostatnim moim autem będzie elektryk z Polski. Akurat jak zedrę tego Instera to może się pojawi to coś z Jaworzna. Życzę im sukcesów z tymi Tajwańczykami. Amen
Żadne tam AI. Żywy człowiek. Niechże zabrzmi tutaj albo w aucie ze Spotify. To też jest majstersztyk że jesteś prowadzony do celu przez nawigację i gra co z Bluetootha Pavarotti na full