Dzień bez wpisu to dzień stracony jak wiadomo więc coś tam skomentuję. Obiecuję bardziej starannie oddzielać cytaty od moich wynurzeń bo zauważyłem że zaczyna się to u mnie mieszać
- Premier Najjaśniejszej deklaruje że już w szachy grał nie będzie. Sugeruje to że umie grać w szachy i jest w tym dobry. Patrząc na to co mówi i pisze podejrzewam że nie miałby szans nawet z pierwszoklasistą. Znudziła mu się już gra w szachy bo pewnie przegrywa na tym poletku z Prezydentem i się zastanawiam w co będzie teraz chce grać. Może boks albo inne MMA? Przecież nie byłoby co zbierać. A może by tak panel dyskusyjny o historii? Wszak obaj są historykami. Czy jest jakieś pole na którym miałby szanse? Wątpię. A może jakaś debata w English? Bejsbol? Zapewne on z bejsbolem, a przeciwnik z gołymi ręcami. I tak nie dałby mu rady. To już jest raczej koniec tego hochsztaplera
- Prezydent Nawrocki: “Dziękuję za zaproszenie na tę piękną ziemię pogranicza Mazowsza i Podlasia, ziemię wymalowaną pięknym krajobrazem Bugu i Puszczą Białą, ziemię wypełnioną tradycją i historią w wielkich postaciach Rzeczypospolitej, jak kardynał Wyszyński i rotmistrz Pilecki, dziękuję za zaproszenie na ziemię, gdzie słowa Bóg, Honor, Ojczyzna wybrzmiewają tak mocno”… Opisy przyrody i ładne słowo od zawsze mnie urzekało
- Silne pobudzenie psychoruchowe i brak logicznego kontaktu z Ihorem M. Ukraińskim mordercą z Jarosławia. Jak podejrzewałem jest to w potocznym rozumieniu świr. Temat dla psychiatrów. Trzeba jednak bacznie się przyglądać kto tu wjeżdża
- Hołownia: “Europejscy przywódcy wiedzą i doceniają, że to od Nawrockiego Trump odbiera telefon. I z tego co wiem, to europejscy przywódcy dzwonią do Nawrockiego by coś załatwił u Trumpa”…
- Michał Karnowski i jego kanał TAK zaangażowali się w zakaz reklamy alkoholu. Nie jestem pewien czy wzbudzą tym duży aplauz. Mi tam to nie przeszkadza. Jestem wolnościowcem
- Urzeka mnie historia znanego “naukowca” Jakuba Wiecha. Nie lubię kopać leżącego, ale odnoszę wrażenie że jest to typowy przypadek pewnych deficytów. Gołym okiem widać że coś jest nie tak. Roztrząsanie jego fobii jest zwykłą stratą czasu. Skarżypyta z twarzą dziecka, agresor i ofiara w jednym to sprzeczność sama w sobie. Za dużo żeby to ogarnąć
- Rzecznik Praw Dziecka powinien mieć potomstwo? Czy ma znaczenie że RPD nie ma dzieci? Pytania te wydają mi się niezasadne. Każdy może mieć w Polsce dziecko. Psychopaci też. A że nie powinni to można co najwyżej zameldować koniowi. Na temat kadr reżimowych nie da się wypowiadać w języku ludzi cywilizowanych więc się nie wypowiadam. Jaki ów koń jest każdy widzi. Koncesjonowani debile byli prezydentami więc czemu jakiś terrorysta nie może być RPD?
- Drogi pellet. Zastanawia mnie pewien paradoks. Po co robić trociny z drewna, spajać je jakimś klejem, robić z tego groszek, pakować w worki jak wystarczy wziąć to drewno i dorzucić do kominka?
- Leszek Miller wystawia laurkę Netflixowej “Lalce”. Pisze że “nie jest to Lalka Prusa” ale jest dużym sukcesem i generalnie fajne to jest. Coś co jest pod szyldem znanej powieści nie ma nic wspólnego z nią jest fajne. Może i fajne tylko że jest to pochwała ordynarnego oszustwa. Pokazywanie pod szyldem Prusa czegoś co on nie napisał. Miller ze swoją komuszą przeszłością i ekscesami w Brukseli ostatnio dobrze gadał. Niestety nie da się ukryć pewnych braków w logicznym rozumowaniu
- Stanowski z Mazurkiem: “Lech Wałęsa został pierwszą osobą w Polsce, która ma urzędowe zaświadczenie że jest debilem. Jest pan niewinny, ale jest pan kretynem po prostu…”
I jest wesoło. Zauważyłem niechcący że głównie “X” mnie jara. Dobrze życzę TV Republika, ale muszą poprawić to swoje info. Polsat News są lepsi w sferze info choć w publicystyce robią często bekę nie z tej ziemi. TVN nawet wystawił Dagmarę Kaczmarek a ona o U2, Borysewiczu i Wiliamsie. Czyżby już się ustawiali pod nowego właściciela? Póki co jest polsatowskie słoneczko, Magda Kaliniak i jest dobrze. Zauważyłem że jak one się ukazują to każdy konik polny sięga po smyczek swój i sposobi się do gry. Jest OK. Słońce się pokazało, auto się ładuje kochajmy się. Amen