Ostatnio głośno o systemie kaucyjnym. Nie jestem pewien czy jest to jedna wielka porażka ale wszystko na to wskazuje. Dam głos
–Owszem, kupuję wodę mineralną w butelkach plastikowych 1,5 litra bo nie zwykłem pić kranówy. Butelki te potem zgniatam w specjalnym zgniataczu. Wrzucam je do worka z napisem plastik czyli segreguję. Poprzez solidne zgniatanie mieści mi się w worku 10 razy więcej butelek
–Ufam że te butelki idą tam gdzie trzeba czyli do recyklingu. Dziwi mnie jedynie fakt że do tego samego worka każą wrzucać metal i puszki aluminiowe. Co to za śmieszy recykling? No ale to już mnie nie obchodzi
–Nie przewiduję żadnych zmian w tych wieloletnich już nawykach. Nie zamierzam zbierać butelek nie zgniecionych i paradować z gigantycznym workiem do automatu
–Jeśli każą mi płacić 50 groszy za kaucję przy zakupie wody to po prostu nie będę jej kupował. Będę kupował butelki bez kaucji. A takie są i zapewne będą
–Jak to wygląda w praktyce? Duży hipermarket. Kazali te butelki oddawać w punkcie obsługi klienta. Kobiety zajęte są tam poważnymi spawami jak reklamacje klientów, wydawanie kart lojalnościowych. Przychodzisz z butelką a ona wydaje 50 groszy. Kolejka na pół godziny czekania żebyś mógł odzyskać 50 groszy za kaucję. Jak to skomentować? Jest taki modny ostatnio komentarz: Rolling On The Floor Laughing
–Inny dyskont. Jakiś kloszard przyniósł ogromny worek z butelkami i walczy. Klnie jak szewc bo jedną my przyjęło, inną nie. Kolejka, bluzgi się sypią
–Ilość kształtów i pojemności butelek plastikowych, szklanych jest nieskończona. Nie wyobrażam sobie ogarnięcia tego. To jest takie udawanie że próbują ogarnąć coś co nie jest do ogarnięcia kosztem obywatela i handlowców
–Lud pracujący miast i wsi od lat kupuje napoje w przeróżnych opakowaniach a odpady segreguje. Jest porządek, na każdym kroku są pojemniki na odpady segregowane i niesegregowane. Ja w każdym razie w to bawił się nie będę a to co obserwuję to kupa śmiechu
–Realnie kupowało się różne Muszynianki, Cisowianki 1,5l. Teraz pewnie trzeba będzie przejść na te 5-litrowe Ustronianki czy inne mineralki. Przelać do normalnej butelki żeby się mieściła w aucie w schowku i tyle
–Doszukuję się sensu w tym zamieszaniu. Może i jest bo kloszardzi czy ci co sprzątają ulice znajdą jakąś butelkę czy PET-a i se sprzedadzą. Jednak to jest poza moim zainteresowaniem. Dla mnie to jest kłopot. Nie miała baba kłopotu kupiła se prosię
-Płacę 40 zł od osoby na miesiąc za odbiór odpadów niesegregowanych których praktycznie nie mam i segregowanych czyli plastik, szkło, papier. Odpady kuchenne wysypuję kotom w miejscu gdzie gromadzę trawę z kosiarki. Nie dyskutuję czy dużo płacę czy mało. Trochę tych worków się uzbiera za miesiąc i nie mam zamiaru dymić. Zresztą nie bardzo jest komu zameldować swój bul. Powiem brutalnie w języku który najlepiej rozumie obecna władza. Jest OK i wyp..lać z tymi kaucjami
–Należy też odnotować świetnie funkcjonujący rynek złomowy. Co jakiś czas zapinam przyczepkę do auta i wywożę różne metalowe rupiecie, odpady. Ważą, odbierają i jeszcze płacą. Drewno się spala na ognisku albo w kominku. Chyba jeszcze nie zabronili palenia Sobótki czy pieczenia ziemniaków w ognisku
–Mają fioła na punkcie lodówek. Nie przyjmą na złomie bo gaz. No ale odbierają przy zakupie nowej. Baterie różne paluszki też zrobili pojemniki i można je tam wyrzucać. Cyrk jest natomiast z ciuchami. Do śmieci nie wolno co jest pewnym kuriozum. Jeśli nie do odpadów niesegregowanych do mają psi obowiązek wprowadzić worki na segregowane odpady tekstylne. Nie. Kto im będzie wywoził do jakiegoś PSZOK który nie bardzo wiadomo nawet gdzie jest? Szmaty oddaję do tych pojemników CPK. Może się komuś jeszcze przydadzą. Co robić ze starymi gaciami? Ja wiem, ale nie powiem
Nie mogę się oprzeć i nie skomentować czegoś z bieżących wydarzeń. Trwa dziecinne oskarżanie się polityków i komentatorów o rusofobię. Trawestuję pewien dowcip:
-A bo ty jesteś arcymistrzem kremlowskiej propagandy!
-A ty to nawet nie jesteś mistrzem tej propagandy!
Co??? Ja nie jestem mistrzem kremlowskiej propagandy?
Tak wyglądają współczesne dialogi ludzi zarządzających krajem. Jak czytam te wynurzenia z pogranicza upośledzenia to sobie myślę że kupili byłych SB-ków emeryturami i oni teraz siedzą i bronią tych Giertychów w necie. Przecież to jest dziecinada