Wychodzi na to że siadła mi główna witryna kristoforos.pl. Nie mam pojęcia czy to cenzura czy kłopoty techniczne. Ciasteczka. Mam nadzieję że wszyscy moi czytelnicy już tu są. Może powróci, może nie. Pewnie ta witryna stanie się wiodąca. Niechże reżimowi też coś z tego mają

Trafiłem na koncert Jagi Wrońskiej(wokal), Jacka Bylicy (klawisze) i Wiesława Dziedzińskiego (akordeon) z Piwnicy pod Baranami. Czuję się uduchowiony i odchamiony. Nigdy o nich nie słyszałem, ale nazwisko “Demarczyk” było wystarczającym magnesem aby przywlec tam te swoje zwłoki. Wykonali prawie wszystkie wielkie przeboje tej niedawno zmarłej legendy tamtych lat. Wystąpiła w długiej czarnej sukni (a jakże) szerokiej spodem, spory dekolt i owijała się w różne chusty, welony, firanki, fatałaszki. Śpiewała czysto choć trudno było wyłapać o czym. No ale jak znasz niemal każde słowo w piosence to nie jest istotne. Sporego uroku dodawał akordeon. Zaczęła od “Taki pejzaż” a skończyła “Grande Valse…”. Dostała owację na stojąco. Podobało mi się. Warto wracać do tych kultowych piosenek. Czar wspomnień. Zapodam moją playlistę tych najładniejszych kultowych piosenek. Kolejność dowolna. Trudno orzec która najładniejsza. Każdy sam sobie wybierze i odsłucha jak ma ochotę

  1. Skrzypek Hercowicz
  2. Groszki i róże
  3. Tomaszów
  4. Jaki śmieszny
  5. Rebeka
  6. Grande Valse Brillante
  7. Karuzela z Madonnami
  8. Na moście w Avignon
  9. Pocałunki
  10. Czarne anioły

Można dopisać jeszcze przynajmniej 10 ładnych kawałków które zostały w pamięci. I ciężko wyróżnić jakąś najpiękniejszą

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *