Klimatyści wyszli z nor bo się ociepliło. Wina człowieka bo palą w piecach, produkują CO2. Od października do czerwca siedzieli cicho bo było zimno. Takich długich permanentnych chłodów nie pamiętam choć żyję już baaardzo długo. Kilka dni ciepła i planeta płonie. Już zapomnieli że dosłownie kilka dni temu przymrozki zniszczyły sadownikom plony
–Nie wiem jak będzie ale wiem jak jest. Nocą chłodek, w granicach 13 stopni. Problemy zaczynają się jak jest powyżej 20. W dzień 20-30 stopni. W słońcu 40-50. Gdzie tu jest jakaś anomalia? Będzie ponad 40 i armageddon? A jak nie będzie to ci przepowiadacze powinni odpowiadać karnie. Rozpowszechnianie fałszywych informacji jest karalne. Skutki są już widoczne i wedle mojej wiedzy już paru delikwentów powinno oglądać to piękne lato za krat
-Od stu lat nikt nie widział takich temperatur. Czyli mamy to co sto lat temu. Więc jak to jest? Jest jak dawniej bywało czy jakaś nowość? A może kiedyś nie było tej betonozy, kurne drewniane chaty i nie miało się co nagrzewać?
–W miastach z betonu ludzie się gotują. Wincyj kasy z UE na betonowe chodniki po których nikt nie chodzi. Czy ktoś pomyślał o robieniu placów na których rośnie trawa i można przejechać autem? Czy to ja jestem nienormalny siejąc trawę na utwardzonej powierzchni strzygąc trawę traktorkiem i jeżdżąc po tym autem? A może nienormalni są ci co wykładają hektary betonowymi puzzlami które i tak obrastają trawą?
-Temperatura 30-40 stopni w lecie anomalią. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera. Faktycznie. Gdyby nie internet nie miałbym pojęcia że jest tylu idiotów na świecie. W lecie jest ciepło. No zobacz jeden z drugim co człowiek zrobił z tą planetą. A od września znów trzeba będzie odpalać piece. Faktycznie prognozy klimatystów się sprawdzają. Przewidywali że w lecie będzie ciepło i jest ciepło
Nikt nie zauważył nawet w ferworze szpitalnych afer że mamy sezon ogórkowy. On jak wiadomo zaczyna się w momencie jak pojawia się wieść że człowiek pogryzł psa albo baba molestuje chłopa. Otóż pewna Irlandka podobno molestowała w saunie 18-letniego młodzieńca. Jako że jestem już stary i mało co kumam na tym padole pozwolę sobie otworzyć ten sezon ogórkowy
–Młodzieniec siedział sobie w saunie. Obok niego starsza pani zaczęła się zabawiać jego genitaliami. I trwało to dość długo. Po czym ów młodzieniec umęczon straszliwie poszedł na policję. Jakoby spotkała go krzywda. Czy aby była zastosowana jakaś przemoc? No nie. Więc o co biega? Czemu niektórzy mają skłonność do robienia z siebie durni?
–Inny przypadek. Prawie dorosły już młodzieniec chodził przez lata na plebanię gdzie był molestowany. Teraz robi szum na całą Polskę. Nikt nawet nie zapytał go po co on tam łaził. Podobało mu się?
–Umęczone malowane lale alarmują że gość im przysłał fotkę wiadomego organu. I on jeszcze nie siedzi. Powraca dyskusja o karze śmierci. Mam wrażenie że te panie będą miały dużo do powiedzenia w temacie
Ja tam nigdy nie narzekałem na molestowanie. Podoba mi się pewien typ kobiety opiekuńczej, ale bez przesady. Przykładowo jak masz bracie w barku butelkę porządnej whisky to możesz wyjechać na tydzień i jesteś pewien że tego się nie dotknie. Ale to jest jeszcze pikuś. Nie pozwoli się do niej zbliżyć nikomu. Normalnie takie kobiety kocham. A jak jesteś w potrzebie to jest przy tobie. Takie kobiety wyczuwam w mgnieniu oka.
Blues który rozwala. Czasami bracie wyskoczy w necie z niebytu jakiś no name i potrafi cię rozwalić że się nie pozbierasz. Gustowne, eleganckie i poruszające. Tak na ten ciepły dzionek. Nie pozwólmy sobie obrzydzić tego pięknego lata przez ludzi odrażających, brudnych i złych którzy nawet z pięknego lata potrafią uczynić piekło