Do prokuratury przyszedł list. Z Tyraspola czyli ruskiej enklawy w Mołdawii. Romanowski podobno prosi w nim o list żelazny żeby mógł zeznawać z wolnej stopy. Po czym informują że ten list mógł napisać każdy i wcale nie jest pewne że on to napisał. Oto jak widzę ten problem
- Prokuratura została przejęta w sposób gangsterski i jest na skinienie władzy wykonawczej. Realizuje jej plan zemsty na poprzednikach. Monteskiuszowski podział władzy został spektakularnie skundlony
- W związku z powyższym Romanowski i inni nie mają tutaj szans na uczciwy proces i mają prawo szukać azylu za granicą. W Rosji? Każdy ma prawo uciekać przed śmiercią czy upokorzeniem. Nawet do Rosji jeśli tam będzie mógł przeżyć. Instynkt samozachowawczy
- Chichotem historii jest to, że prześladowanym przez warszawski reżim udzielają schronienia nie tylko Amerykanie ale i Rosjanie
- Zbrodnie Romanowskiego i Ziobry polegały na tym, że przeznaczali środki publiczne na cele publiczne. Owszem, ponoszą za to odpowiedzialność polityczną, raczej nie karną.
- Prokuratura się ośmiesza cytując list nie wiadomo od kogo. Być może ktoś sobie jaja robi. Ten przejaw patologicznej zemsty prowadzi ich na manowce i drwiny
- Ściganie ich za te “zbrodnie” czyli zbudowanie okazałego domu dla ludzi skrzywdzonych, przekazanie wozów strażackich strażakom czy chochli dla gospodyń wiejskich wygląda wobec bieżących afer rządzącego reżimu jest jak ponury żart
- Nadużywana jest instytucja aresztu tymczasowego. Zamyka się ludzi bez wyroku a nawet bez zarzutów. Torturuje i wypuszcza wraki ludzi. Szukanie azylu za granicą przez nich wydaje się być uzasadnione. Zwłaszcza jeśli są ciężko chorzy
- Ukrywa się tam dokąd nie sięgają łapy rządzącego reżimu. Czyli w USA, ruskiej enklawie. Są to niewinni w świetle prawa ludzie ukrywający się przed ludźmi którzy zamykają w aresztach wydobywczych, torturują i wypuszczają wraki człowieka. Vide ksiądz Olszewski. Ba. Ludzie giną podczas ubeckich przesłuchań jak choćby Barbara Skrzypek. Wszystko to odbywa się w atmosferze nagonki gdzie funkcjonariusze medialni wraz z całym aparatem państwa osaczyli, robią nagonkę i wydają nienawistne okrzyki w stronę niewinnego człowieka. Wyglądają jak sfora dzikich psów gotowa zagryźć i zabić
- Mamy taki obrazek. Człowiek z Opus Dei. Instytucji KK której głównym celem jest pomaganie ludziom w dążeniu do świętości poprzez codzienne obowiązki, a zwłaszcza przez rzetelną pracę zawodową i życie rodzinne w świecie bez wchodzenia do zakonów. On podobno kradł i jest ścigany przez urzędników państwa polskiego którzy rzekomo nie kradną. Kto to kupi? Nawet silni w kupie już wymiękają
- Pytanie kluczowe. Po co zamykać, torturować tego niewinnego w świetle prawa człowieka przed wyrokiem sądowym? Czy nie jest to całkowite skundlenie trójpodziału władzy gdzie władza wykonawcza pastwi się nad obywatelem mając w poważaniu sądy które sobie podporządkowała?
- Przed oczami staje Rokita: To jest odwoływanie się do złych emocji społecznych, gniewu czy uprzedzeń. Mobilizowanie najgorszych namiętności tłumu. Jak go przekształcić w motłoch jednocześnie wprawiając w przekonanie że stoi po słusznej stronie? Jak zepsuć język polityczny czyniąc ośmiogwiazdkowe hasło mantrą, wziąć je na sztandary i dokonać degrengolady instytucji i jeszcze brylować w sondażach? Tego może dokonać jedynie człowiek wybitny. W historii już paru takich było
Sekretne życie Cohena. Chyba już jesień idzie bo wracam do Cohena