Cena litra benzyny przekroczyła 8 zł, a ropy 9 zł. Jak sięgam pamięcią tak drogo nigdy nie było. Nie zamierzam się bawić w populizm, co trza powiedzieć to trza jak mawiali nasi przodkowie. Sarkazm bo jeździ elektrykiem? Nie. Popiszę poważnie. Przyznaję że jest mi prościej bo bez emocji związanych z wizytami na tankstelle. Więc kilka słów prawdy z mojej strony a później mogę się przyłączyć do populistycznych utyskiwań

–Przyczyną zaistniałej sytuacji jest to co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Nie mamy na to wpływu i obwinianie się wzajemne wydaje mi się bez sensu. Nie tyle chodzi o to co się dzieje, ale co może się stać. Rynek reaguje w ten sposób na ryzyko działań terrorystycznych i perturbacje z transportem. To co się dzieje trudno nazwać wojną. To jest ludobójcze ostrzeliwanie na chybił trafił infrastruktury a przy okazji skupisk ludzkich

–Polska nie jest wyspą jak Japonia na przykład. Jeśli w Niemczech przykładowo cena ropy już dawno przekroczyła 10 zł to w Polsce nie może kosztować 6 zł. Bo zjedzie się tu pół Europy i migiem opróżnią zbiorniki. Lepiej jak ona jest droga niż nie miałoby być jej wcale. Cena niższa o złotówkę jak tam to jest wszystko na co nas stać

–Reżim zarabia na wysokich cenach bo jest 23% VAT. Im wyższa cena, tym większy podatek. Do tego dochodzi podatek akcyzowy 1,5 zł i jeszcze opłata paliwowa. Sorry. Państwo bankrutuje a drogi są utrzymywane w niezłym stanie. Skądś te pieniądze muszą być. Ze stanu dróg i bezpłatnych ekspresówek jestem zadowolony. A to są gigantyczne koszty

–Cena baryłki nie uzasadnia tak wysokich cen paliw. Tu chodzi chyba o ograniczanie popytu. Ropa staje się towarem deficytowym, odcinane są szlaki transportowe i trudno oczekiwać obniżki cen detalicznych. Popyt musi równoważyć podaż

–Pochodzenie ropy w Polsce: Arabia Saudyjska 50%, Norwegia 35%, Gujana (!) 8%, USA 4%. Jeśli ustanie import z Arabii to byłaby katastrofa. Trzeba ograniczać zużycie bo nie wiadomo co będzie. Ceny niskie być nie mogą

–Przesiadanie na auta elektryczne idzie topornie ale idzie. Należy spodziewać się boomu i lepiej zamknąć ten temat wcześniej. Tu bynajmniej nie chodzi o ekologię ale o ekonomię. Po prostu za chwilę nie będzie nas stać na jazdę spalinówką

–Jak już pisałem wielokrotnie działania reżimu według mnie noszą znamiona zbrodni. Obecnie przymierzają się do napaści na Trybunał Konstytucyjny. Łamią Konstytucję niemal każdego dnia. Jak choćby małżeństwa jednopłciowe. Jest to ostentacyjne pogwałcenie zapisu że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Bezkarność mają wypisaną na twarzach. Ale w sprawie paliw mają do gadania mniej więcej tyle co przysłowiowy Żyd w czasie okupacji. Jeśli natomiast ta sprawa przyczyni się do ich odejścia to jestem gotów wspierać wszelkie protesty

–Powiedzmy sobie uczciwie. Ten wzrost cen przyczyni się do ograniczenia marnotrawstwa. Bezsensowne rajdy, drifty, szaleństwo na autostradach. Będzie się jeździło tylko w razie konieczności. Powróci a w zasadzie już wrócił szacunek do paliwa które przecież nie jest nieograniczone i kiedyś się skończy

–Prognozy nie są optymistyczne niestety. Nie widać końca bliskowschodniej zadymy. Zasoby USA i Izraela nie są wystarczające aby opanować tam sytuację. Prognozy fachowców mówią że te wysokie ceny pozostaną na długo ale dalsze podwyżki raczej nie są przewidywane. Cena ropy ok. 10 zł pozostanie z nami na długo. Trzeba się z tym oswajać. Można co najwyżej się oflagować albo wykopać ten najgorszy rząd po wojnie. Oczywiście że rżną głupa ale widać że są tam jeszcze jakieś strzępy troski o budżet. Może następny rząd obniży cenę o 20 groszy. Bądźmy realistami

–Obwinianie Prezydenta o zaistniałą sytuację jest przejawem pewnego upośledzenia. Rodzą się pytania czy aby nie jest tu potrzebne jakieś wsparcie psychologiczne czy edukacja dostosowana do możliwości delikwenta. Takie łajdackie insynuacje są dobre, ale do czasu. Nawet oszalały silny w kupie zapyta kiedyś: Z kogo ty robisz durnia? Ze mnie czy z siebie? Problem polega na tym, że podejmuje się polemikę na tym poziomie. Normalnie mówi się: Ludzie! przecież to wariat!

–Moja prognoza? Wojna się kończy, Niemcy się dogadują z Ruskimi i wraca ropa ze Wschodu. Jest to w interesie wszystkich. Wtedy ceny wrócą do normalności. Wspomnisz kiedyś jeden z drugim starą ruską onucę. Najpierw ona wróci jako “ropa z Kazachstanu”. Węgiel już wrócił. Amen

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *