Zapraszam na nowe guciowe poletko. Jeśli to zatrybi, będę się tutaj udzielał

  • Na froncie

    Próbuję dociec co się dzieje na froncie ukraińsko-rosyjskim. Ciężko jest znaleźć wiarygodne info, ale coś tam mi się udało dowiedzieć. Ogólne wrażenie mam takie że tam jest impas czy jak kto woli zastój. Rosjanie dokonują ludobójczych ataków rakietami i dronami na cele głównie cywilne co świadczy o ich bezsilności na froncie. Są to jak sądzę…

  • W kręgu deficytów

    Pan Prezydent jak zapowiedział tak zrobił. Zawetował gniota który w jednym zdaniu przybliża turbiny wiatrakowe pod zabudowania i mrozi ceny prądu. Obywatel szary postanowił dać głos a zarazem podziękować mu za tą mądrą decyzję –Na gruncie obecnych przepisów można budować owe kolubryny w miarę bezpiecznej odległości. Zmniejszanie odległości od zabudowań jest działaniem na szkodę obywatela…

  • Dzień jak co dzień

    Porcja nowych 10 smaczków z ostatnich dni I w tym momencie wymiękam. Mamy Pomroczną w pigułce. Na koniec reggae w wykonaniu AI. Porównuję to z tymi aktualnymi festiwalami i ciśnie mi się jedno słowo na usta: Upadek Post Views: 4

  • Wszyscy “nasi” wrogowie

    Niektórym się wydaje że w Waszyngtonie były jakieś frukty. Naszych tam nie było i nic z tego nie mamy. Przecież tam rozpatrywali dwie rzeczy: Udział wojsk w misji na Ukrainie i finansowanie dostaw amerykańskiej broni przez Europę. Po co nam to? Jesteśmy biedni i nasza chata z kraja. Jeśli tak wygląda sprawa to dobrze że…

  • Nawet nie zatańczyli

    Czas na trochę prywaty. Coś tam popiszę bo jak wiadomo dzień bez wpisu dniem straconym. Nie mam pojęcia po co była ta feta w Waszyngtonie skoro nie ma nawet cienia porozumienia co do podziału terytoriów. Tak jak pisałem kilka dni temu. Mogli se zatańczyć, zaśpiewać ale gadać nie mieli o czym. Ja też nie napiszę…

  • Marginalizacja RP?

    Leją krokodyle łzy że nikogo z naszych nie ma przy stole i nie dyskutują z możnymi tego świata o rozbiorze Ukrainy w Waszyngtonie. Naszły mnie pewne refleksje –Nasze zdanie i interesy reprezentuje tam Prezydent Zełenski. Wielokrotnie nasi włodarze z różnych stron politycznej barykady występowali w roli wiceprezydenta Ukrainy. Po co wiceprezydent skoro jest już tam…

  • W morzu bełkotu

    Szczyt na Alasce z pozoru był zwykłym teatrem legitymizującym zbrodnie Putina. Nie do końca. Między wierszami można wyczytać że są dogadani mniej więcej co do warunków pokojowych niekorzystnych dla Ukrainy ale kończących tą jatkę. Jest dokładnie tak jak pisałem w tekście “Dogadani?”. Zełenski leci do Waszyngtonu i stanie przed dylematem: Podpisz albo odrzuć. Co? No…

  • Inba

    Walka z wiatrakami kojarzy się z Don Kichotem który dzielnie z nimi walczył bo myślał że to są jakieś olbrzymy. Jak wiadomo one tu są w ilościach niebagatelnych i trudno postulować walkę z nimi. Natomiast te olbrzymy coraz większe chcą podchodzić pod nasze domy niczym las Birnamski. Taki to oczytany jestem chociaż przyznaję że nie…

  • Wokół AI

    Moje przygody z tak zwaną sztuczną inteligencją są nawet sympatyczne. Podobają mi się takie odpowiedzi krótko i na temat. Szybko mam info i nie muszę nigdzie szperać. Kontrastuje to z większością portali gdzie odpowiedź na interesujące pytanie zawarte w tytule jest okraszona setką reklam i ukryta w morzu pustosłowia. Ostatnio pojawiła mi się ni stąd…

  • Dogadani?

    Zadziwiająco wygląda ten chocholi taniec wokół konfliktu na Ukrainie. Zapodaję fakty krótko i na temat –Putin z Trumpem i szerzej Rosja z USA toczą rozmowy na temat porozumienia pokojowego Rosja-Ukraina. Już samo w sobie to wydaje się być nieporozumieniem aczkolwiek powstał cień szansy na sukces –Wydaje się że już są dogadani i mają się spotkać…

  • Z uniesień do szarej rzeczywistości

    Rozumuję prosto i uważam że trzeba być łajdakiem żeby podsuwać panu Prezydentowi ustawę w której jest zgoda na budowę kolubryn wiatrowych za płotem niewolnika a w drugim zdaniu zamrożenie cen prądu. I teraz będą grzmieć że drogi prąd przez Nawrockiego. Albo ustawa zachęcająca nastolatków do składania donosów na rodziców. Poziom tej władzy, tych rozgrywek jak…

  • Chwilo trwaj

    Z tymi anomaliami pogodowymi to jest przesada. Jest słonecznie u mnie. Owszem, było trochę deszczu za który trzeba podziękować Bogu a od Hanki zimne wieczory i poranki. Jest chłodnawo i śpi się wybornie. Gdzie tu jakieś anomalie? Alarmują że na Południu ciepło. Jakby było zimno to byłaby anomalia. Owszem, od zawsze gdzieś tam punktowo spadnie…


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *