Zapraszam na nowe guciowe poletko. Jeśli to zatrybi, będę się tutaj udzielał
-
Akcja silosy i wywóz
Afera z ukraińskim zbożem spowodowała u mnie parę refleksji z którymi się podzielę. Rozejrzałem się wokół, nauczyłem odróżniać silos od elewatora więc czuję się już mocny i robię to co lubię czyli pomysłowy Dobromir. Zanim wsiądę na rower będę się wymądrzał bo dzień bez wpisu dniem straconym -Skoro nie ma gdzie tego magazynować to trzeba…
-
Wybierz drogę kariery
Jak wiadomo jestem już w wieku podeszłym i żadna kariera mnie nie jara. Z wiekiem wzrasta zapotrzebowanie na święty spokój. Z niepokojem patrzę jednak na młodszych kolegów i na to jak rozwijają się ich kariery. Co trzeba robić aby mieć worek pieniędzy i być obiektem westchnień ludu pracującego miast i wsi? Parę przykładów -Ogłoś że…
-
Mogli być gorsi
Słońce świeci za oknem zwiastując lato, wypadałoby o czymś przyjemnym napisać przed weekendem. Ciężko jest bo media są zaabsorbowane rocznicą powstania w getcie, bombami rzucanymi na ukraińskie osiedla i zbożem ukraińskim które sunie przez Polskę na kogutach do portów. Trudno pisać w takich warunkach o pierdołach. Dorzucam więc swoje trzy grosze Dyskusje na temat czasów…
-
Przyjazny Konfucjanizm
Toczy się ciekawa dyskusja na temat Chin. Nie są to jakieś wielkie spory, ale sprawa jest kontrowersyjna. Zależy z której strony się na to popatrzy. Czy na globalną politykę czy z punktu widzenia Kowalskiego który zapewne podobnie jak ja wyjmuje z kartonowych pudeł i składa te różne regały, telefony, bieżnie które przychodzą prawie wyłączne stamtąd.…
-
Z życia kosmity czyli dzień świra
Prawdę mówiąc odetchnąłem z ulgą po podpisaniu tego porozumienia z Ukraińcami na temat transportu zboża. Sprawa jest zamknięta, ale jakaś kontrola społeczna granic i tego tranzytu wydaje mi się konieczna. Sądzę że sobie poradzą. A te wściekłe ataki na rząd są na ogół bezpodstawne. Podobno Bruksela zarządza tym handlem i nie pozwalała na cła czy…
-
W matni
Przyglądam się aktualnej sytuacji na froncie. Wygląda to mniej więcej tak: Mowa jest od kilku tygodni o wiosennej ofensywie Ukraińców. Czy pójdą po Melitopol, Mariupol i całe wybrzeże Morza Azowskiego czy po Bachmut wesprzeć kolegów broniących miasta od kilku miesięcy? Nie wiadomo. Sprawy się przeciągają i moja wiara w zakończenie tej jatki przestaje istnieć. To…
-
Z gęby cholewa
W sprawie ukraińskiego zboża nie widać końca kryzysu. Nowy minister wydaje się być zagubiony i nie daje rady. Po kolei -Ustalili z ukraińskim ministrem że będzie wstrzymany eksport i nic. Nadal zboże płynie szerokim strumieniem i będzie płynąć dopóki będą je w Polsce kupować. Pokazują sunące wagony chronione przez Policję a rolnicy się temu bezradnie…
-
Nie dzieje się nic
Nawiązuję rzecz jasna do wiersza Zabłockiego wyśpiewanego przez Turnaua, ale o tym na koniec. Te święta wydawały mi się najspokojniejsze od lat. Z niesmakiem obserwuję cały czas oczekiwania aby to wszystko gruchnęło a tu nic. Nie gruchnęło nic no ale gruchnąć może i na bank gruchnie jak w tym dowcipie: Idzie gość i widzi klasztor…
-
Pełnia życia
Zauważyłem że podczas pełni księżyca gorzej śpię. Usypiam dopiero po melisie albo drinku. Sam nie wiem co lepsze. Na temat tego drugiego słyszę uporczywe “Przyzwyczaisz się” więc ograniczam na maksa. Fachowcy piszą że jest to zjawisko normalne bo zmniejsza się poziom melatoniny i wolniej się zasypia. Co ma wspólnego pełnia z poziomem melatoniny? Dziwny ten…
-
Fakty i mity
Pisiory wypuściły plotkę że minister rolnictwa idzie do dymisji. Jak to zwykle bywa czekają na reakcję czyli pochwały. Sugerowałem to już dawno i parę razy. Chłop nie jest zły, ale tam trzeba bardziej stanowczego. Nie że “wicie rozumicie towarzysze bądźcie łaskawi”. Nie że wywiady, konferencje, SPA, jacuzzi. Tu trzeba za pysk. Walnąć pięścią w stół,…
-
W czepku urodzeni
Tak sobie myślę że te nasze pisiory są urodzone w czepku. Każdego niemal dnia kiedy to ich sympatyk wkurzony tym czy tamtym faktem załącza TVN i od razu składa ręce do modlitwy w podzięce za PiS. Władza mogła być gorsza. Po stokroć. I mamy przed wyborami coś ekstra. Zamachnęli się na JPII. Próbują robić z…
-
Spada ale rośnie
Inflacja podobno spada, ale rośnie. Takie komunikaty płyną z mediów. Wieje ostrożnym optymizmem choć utrzymują wrażenie że nadal jest armageddon. Władza się cieszy i widzą światełko w tunelu. Nic nie robią co wydaje mi się słuszne bo lepiej nie robić nic jak spiepszyć. Rynek sobie z tym poradzi. Raczej lud który olewa ciepłym moczem towary…