Zapraszam na nowe guciowe poletko. Jeśli to zatrybi, będę się tutaj udzielał
-
Miara bezwstydu
Komentowanie bieżących wydarzeń jest ryzykowne. Zwłaszcza kiedy nie wiemy nic na pewno. Przykładowo robisz bracie duży tekst o śmierci Prigożyna a na koniec przychodzi refleksja że to nie jest pewne. Nawet dzisiaj kiedy to już jest prawie że pewne że go zabili kłębią się myśli: A może to sobowtór? Może to maskirowka? Na czymś ten…
-
Dzień jak co dzień
Mamy jak wiadomo tak zwany “obóz demokratyczny” czyli światłych obywateli naprzeciw których stoi tak zwany Kaczafi z kotem i Mentzen z piwem. Co jest największą troską “demokratów”? Ano jak zbojkotować referendum. Jak je unicestwić żeby obywatel nie mógł się wypowiedzieć? Podrzeć karty? Fajny pomysł, ale odnotują żeś pobrał kartę i wziąłeś udział w hucpie. Pobrać…
-
Lecące kulki z obu stron
Odwołali panel symetrystów na “campusie Trzaskowskiego”. Gwoli sprawiedliwości trzeba odnotować że nie widziano ich także na żadnych campusach pisiorów. Jest to pewien znak czasów. Bardziej czas decyzji. Pokrzyczeli se wszyscy włącznie ze mną z tezą końcową “wszyscy won” i trzeba się zdecydować. Iść na te wybory z plebiscytem? A jeśli iść to co tam zakreślić?…
-
Spojrzeć za okno
Ostatnie wizje Jackowskiego są na tyle ciekawe by nie powiedzieć szokujące że się do nich odniosę. Traktuję to jako logiczne wnioski z zaistniałych zdarzeń bardziej niż odczytywanie z kart gdzie jest zapisana nasza przyszłość. Trzeba sobie zadać pytanie fundamentalne: Czy nasza przyszłość jest gdzieś tam zapisana, można się z nią zapoznać i nie mamy na…
-
Kolejna garść dobrych wieści
Jacek Sasin podejrzewa że coś niedobrego dzieje się z umysłem Tuska. Mniej więcej od dwóch lat podejrzewam że coś jest nie tak. Tylko co? Jeżeli gość nie posiadający żadnych państwowych funkcji, żadnych uprawnień do czegokolwiek mówi że “odwołuje referendum” to o co chodzi? Zacząłem grzebać w necie i w mądrych książkach i znalazłem coś takiego:…
-
Bajeczny czas
Nie ukrywam że ta defilada wojskowa w stolicy mi się podobała. Wojsko się pokazało, pochwaliło sprzętem, wzbudziło w narodzie poczucie dumy i bezpieczeństwa. Ukoronowane to zostało wywiadem Marty Kielczyk z Mariuszem Błaszczakiem. Na moim ekranie ukazała się sympatyczna dziennikarka gdzieś tam w chaszczach przy siatce ogrodzeniowej na granicy z Białorusią. Obok niej był jakże rozpromieniony…
-
Pospieszne deklaracje
Wielu z nas włącznie ze mną pospieszyło się z tymi deklaracjami referendalnymi. Spokojnie. Będziemy się zastanawiać jak pan prezydent to podpisze i stanie się to rzeczywistością. Na razie są to wytwory fantazji Nowogrodzkiej. Na dzień dzisiejszy moje zdanie takie jest: -Nie mnie decydować czy barierę na granicy z Białorusią można już rozebrać czy nie? Baćka…
-
Jakie pytania taki pytający
Minister Błaszczak ogłosił czwarte pytanie referendalne: Czy popierasz likwidację bariery na granicy RP z Białorusią? Z tego co jest mi wiadomo to nikt jej likwidować nie chce więc już na wstępie pachnie to absurdem. Przynajmniej na razie. W przyszłości na pewno ktoś ją zlikwiduje bo za nią są nasi bracia Słowianie Białorusini i takie bariery…
-
Łabędzi śpiew
Pisiory mają przynajmniej trzy cele urabiając z tymi referendami: Ściągają opinię publiczną na boiska które im pasują i mówią: Gramy. No i gramy na tych boiskach odwracając jednocześnie uwagę od innych spraw które nie są już dla nich tak korzystne. Drugi powód to związanie rąk ewentualnym następcom jeśli wybory przegrają w takich sprawach jak reforma…
-
Kto pyta błądzi
Do ewentualnych pytań referendalnych w czasie wyborów odnoszę się nieufnie. Zaburzają one i rozmywają to święto demokracji. Narzucają linie podziału, komplikują wyborczy proces. Można owszem robić referenda choć nasza tradycja nakazuje organizowanie ich w sprawach ważnych, kluczowych. Nawet ustawodawca nie przewiduje takich kaprysów i trzeba improwizować z procedurami. Na pytania o głupstwa Kowalski nie chodzi.…
-
Garść dobrych wieści
Jak wiadomo posłańców złych wieści nikt nie lubi a kiedyś do nich nawet strzelano. Więc z radością obwieszczam 10 dobrych wieści. Dla równego rachunku a jest ich więcej Takie rzeczy tylko u mnie. Od czasu do czasu wznieśmy się ponad masowe tanie gusta Post Views: 5
-
Sabat chromych
Gdyby tak pani w przedszkolu zapytała dzieciaki o kilkusekundowy przelot białoruskich helikopterów nad polskim niebem dzieciaki zapewne zaczęłyby pytać: Czy nasze maszyny nigdy nie zbłądziły poza granicę? jakie są procedury? Gdzie są radary i czy one były w stanie wykryć obiekt 50m nad ziemią? Czy należało je zestrzelić? Czy zanim by poderwali cokolwiek ich już…